Nagranie:
Justyna Garczyńska
Przepisanie:
Justyna Garczyńska
Opracowanie:
Justyna Garczyńska
Informator:
Mężczyzna 72 lata; ukończył trzy klasy szkoły podstawowej; rolnik
Transkrypcja
No to sie te najpjeyrw sie, ten, chowało, łobłucyło sie konia, małego źrebacka sie chowało. Potem sie tyn, a starego sie robjiło. To sie łorało, gnój sie woziło z obory, wóz sie wpyichało do obory i sie widłamy kładło, tak jak po chłopsku ten. Potem sie takie śćochy były z widłów take pozaginane w tyn sposób i ściongało sie z woza, bo tak to widłami to by za cieyn>sko a tak to pociongneło sie i to pół woza zleciało na na kupki takie i potem stopniowo sie podjeyzdzało co pare kroków, znowu sie zwalało, a potem trzeba było to roztruć renkamy, widłamy wszystko po polu, załorać koniem, koniem załorać. Potem trzeba było uwlec, ziemjaki wsadzić lub, a potem.